Gdy kot jest młody
Jeśli kot nie jest młodszy niż 12 tygodni, pozwólmy mu spokojnie obejrzeć pokój. Oczywiście w pokoju nie może mu nic grozić. Wstawmy kocią toaletę, miseczkę z jedzeniem, do którego kot jest przyzwyczajony (należy zapytać o to poprzedniego właściciela) i miseczkę z wodą. Usiądźmy spokojnie blisko koszyka i wołajmy kota cicho po imieniu. Kot będzie zapewne miauczał, wzywając matkę i rodzeństwo. Jeśli będziemy mu łagodnym głosem odpowiadać, powoli pozna nas i nabierze do nas zaufania. Moja wskazówka: Jeśli kotu w pokoju nic nie grozi, możemy go tam spokojnie zostawić na noc. Przestanie bać się nowego otoczenia i nie będzie się chował do swojej kryjówki.
Gdy kot jest starszy
W zasadzie zadomowienie takiego kota przebiega podobnie jak w przypadku kota młodego.
Musimy jednak uwzględnić, że starszy kot już został ukształtowany przez swoje poprzednie środowisko.
Kot bojaźliwy: Możliwe, że ma złe doświadczenia z ludźmi. Spróbujmy rozszyfrować czego się boi. Może to być ruch, hałas lub rozgardiasz. A może boi się innego zwierzęcia w domu, na przykład psa lub papugi. Nie stosujmy żadnego przymusu i zostawmy zawsze kotu możliwość wycofania się do kryjówki. Potrzebuje spokoju, w żadnym razie nie może być zaskakiwany nagłym zbliżeniem. To spłoszyłoby go jeszcze bardziej.
Kot trudny: Tu pomoże tylko miłość i cierpliwość. Taki kot, gdy chce się go dotknąć drapie i gryzie. Nie próbujmy go schwytać, stawiajmy mu regularnie posiłki i starajmy się zachowywać spokojnie i podobnie każdego dnia. Powoli kot nas pozna i może nabierze zaufania.
Dla kota starszego niż 10 lat przyzwyczajenie się do nowego właściciela może być bardzo trudne. Możliwe, że ma za sobą trudne rozstanie ze swoim panem lub panią. Jeśli kot siedzi w kryjówce i nic nie je, mogą pomóc leki homeopatyczne, działające pobudzająco. Leki te możemy stosować jedynie w porozumieniu z lekarzem weterynarii.
Rewir
Biorąc pod uwagę warunki życia, koty możemy podzielić na trzy grupy:
• Koty żyjące wyłącznie w mieszkaniu. Te mają do dyspozycji jako swój rewir mieszkanie i ewentualnie balkon.
• Koty wychodzące na zewnątrz. Korzystają z mieszkania, ogrodu, podwórza, a także większej przestrzeni. W stosunku do nich koty poprzedniej grupy są zdecydowanie pokrzywdzone. Można jednak postarać się, aby również w mieszkaniu zwierzę mogło zachować nie skrępowane kocie obyczaje.
• Koty wiejskie. Mieszkają w stajni lub stodole i mają nieograniczoną przestrzeń życiową.
Najważniejsze miejsce: Jest to azyl w życiu kota, przeważnie jest to pokój lub tylko kąt jakiegoś pomieszczenia domu. Kot wybiera sobie to miejsce i spędza tam wiele godzin każdego dnia. Nina, delikatna kotka znalazła sobie miejsce na wąskim grzejniku w kuchni. Po naszym przeniesieniu się do innego mieszkania „okupuje" ciepły parapet za biurkiem. Stąd wskakuje czasem na moje papiery i ociera się o mnie. Matylda w starym mieszkaniu najchętniej siedziała na szafce w kuchni. W nowym wahała się najpierw między oparciem sofy i łóżkiem męża. Ponieważ zmieniliśmy sofę, Matyl¬da wyciąga się teraz wyłącznie na łóżku.
Rewir: Jest nim przeważnie pozostała część mieszkania i wszystko, co do niego należy, a więc balkon, taras lub dach. Tu kot przechadza się, spotyka z innymi mieszkańcami, na przykład z innym kotem albo wyszukuje nowych kryjówek. Najwyraźniej istnieją granice rewiru, w którym obowiązuje swoisty „kodeks drogowy": jeden kot ustępuje drugiemu. W czasie spotkania pozdrawiają się i kontrolują nosami, a ogony trzymają uniesione do góry.
Mieszkanie przyjazne dla kota
Kot dzielący ze swoim właścicielem jednopokojowe mieszkanie może spędzać równie interesująco czas jak kot mający do dyspozycji więcej pomieszczeń. Z kociego punktu widzenia ważna jest różnorodność przedmiotów służących jego aktywności. Oczywiście kotu nie może nic grozić podczas jego „wypraw zwiadowczych".
Niezbędna przestrzeń: Dla kota pomieszczenie, które może obserwować całe z jednego punktu bez poruszania się, jest nudne. Spróbujmy je podzielić tak by utworzyły się w nim atrakcyjne kryjówki i nisze. Jeszcze lepiej, gdy kot może korzystać z większej liczby pomieszczeń, choćby z kuchni i łazienki. To, co niewidoczne, ciekawi kota i inspiruje do działania.
Wyposażenie: Koty, które mogą wychodzić na zewnątrz, wyszukują dla siebie miejsc ciepłych, suchych, zamkniętych z dwu stron i umieszczonych możliwie wysoko. Coś podobnego można kotu urządzić w mieszkaniu. W sklepach z artykułami dla zwierząt oferowane są najróżniejsze modele sprzętów do drapania i wspinania się z wbudowanymi przytulnymi „dziuplami" i deskami do siedzenia. Jeśli ktoś lubi majsterkować, bez problemu może sam zrobić taki mebel".
• Slup nośny-pień o przekroju okrągłym albo kwadratowym (można kupić w sklepach z artykułami budowlanymi lub ogrodniczymi) lub konar pozbawiony gałęzi, okręcony sznurem sizalowym. Pień lub konar muszą być umocowane, najlepiej za pomocą metalowego kątownika, do podłogi i ściany lub sufitu.
• Umieszczone na różnych wysokościach i połączone ze słupem deski, na których kot może leżeć lub siedzieć.
Dodatkowe wyposażenie: Można je oczywiście stosować i do kupionych sprzętów do wspinania.
• Gruba lina z sizalu, na której koty mogą balansować i ćwiczyć.
• Zawieszone na gumkach kulki ze staniolu, kawałki futra i kolorowe tasiemki, które wprost zapraszają do zabawy.
Do zabawy w mieszkaniu przydają się też pudła z tektury, które kot sam otwiera i w których się chowa, przewrócone skrzynki i pogniecione gazety. Ważna jest różnorodność i odmiana.
Czystość
Kot uchodzi za wzór czystości. Raz nauczony korzysta ze swej toalety, zakopuje dokładnie odchody, jakby w trosce o nasze powonienie. Czy może być coś bardziej odpowiedniego dla człowieka, któremu zależy na czystości w domu? Zakopywanie odchodów nie jest zresztą cechą nabytą, lecz wyrazem troski o zachowanie pozycji w rewirze. Dominujące, żyjące na swobodzie koty pozostawiają odchody w najbardziej widocznych miejscach i nie zagrzebują ich. Stanowią wówczas swoisty zapachowy „sygnał ostrzegawczy". Przyjazne i podporządkowane koty zakopują kał. Jeśli więc wspólne życie człowieka i kota jest niezakłócone układa się harmonijnie, kot powinien zagrzebywać odchody. Aby utrzymać ten stan nie możemy zapomnieć o spełnieniu kilku warunków: Miejsce dla kociego klozetu: toaleta, łazienka, spokojne ustronne miejsce.
Utrzymanie czystości: Podściółka powinna mieć grubość 34 cm. Codziennie należy usuwać szufelką kał i wilgotną podściółkę i dosypywać świeżą. Przy jednym kocie, zdrowym i prawidłowo utrzymanym, wystarczy raz w tygodniu wymienić całą podściółkę, wrzucając zużyta do plastikowej torby, a następnie do pojemnika na odpady. Nie wyrzucać podściółki do WC! Kocią toaletę spłukać gorącą wodą. Nie radzę używać środków myjących i dezynfekujących, ponieważ koty nie lubią ich zapachu i mogą zrezygnować z korzystania z toalety. Po spłukaniu wytrzeć kocią kuwetę do sucha i nasypać świeżą podściółkę.
Toaleta dla większej liczby kotów: Koty mieszkające razem załatwiają się częściej niż samotne. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale hodując więcej niż jednego kota musimy uwzględnić ten takt i częściej zmieniać podściółkę albo od razu ustawić kolejne kuwety.
Gdy kot nagle przestaje zachowywać porządek
Jeszcze niedawno nasz dobrze wychowany kot korzystał ze swojej toalety lub wypróżniał się na zewnątrz. Nagle ślady moczu, pojawiły się w koszyku a odchody na dywanie. Może być kilka przyczyn takiego zachowania.
Kot jest chory albo stary. To spowodowało zmianę normalnego zachowania i wymaga konsultacji z lekarzem weterynarii. Przyczyna fena fest sama toaleta. Być może, jest czyszczona zbyt rzadko j kot nie znajduje czystego miejsca na załatwienie się. A może stoi w złym miejscu, na przykład obok miski zjedzeniem. Albo też postawiliśmy ją w miejscu, gdzie wciąż ktoś przechodzi. Kotom to przeszkadza, gdyż nie lubią być obserwowane podczas wypróżniania się. Kot jest w nastroju „romansowym". Samce i samice spryskują loco moczem, aby przywabić partnera. Kastracja rozwiązuje ten problem. Kot jest zdenerwowany. Jest to najczęstsza przyczyna. Może w domu prowadzone były jakieś roboty i obcy ludzie zaburzyli normalny rytm dnia. A może zostały kupione nowe meble. Kot może potraktować to jako zagrożenie jego rewiru. A może przybył inny kot i ten zadomowiony chcę potwierdzić swoją dominującą pozycję załatwiając się w widocznym miejscu. Należy też spróbować poświęcić więcej czasu kotu, aby wzmocnić jego poczucie pewności siebie. Dobrze jest obrzydzić kotu miejsce, w którym się załatwił. Można to zrobić układając na oczyszczone mydłem i wodą lub wodą z octem miejsce folię spryskaną olejkiem melisowym lub cytrynowym - są to zapachy, których koty nie znoszą. tajanie, krzyki i klapsy nic tu nie pomogą, a odniosą przeciwny skutek.
Kot ma zaburzenia zachowania. W takim przypadku trudno domyślić się powodu nagłego brudzenia. Kota można wówczas trzymać tylko tam, gdzie większość czasu może spędzić na dworze i tam się załatwiać.
Wskazówka: Trzymając w domu kota nie należy używać środków czyszczących zawierających amoniak! Zawierają one podobne substancje zapachowe, co mocz, i mogą sprowokować kota do odnowienia śladu zapachowego na wyczyszczonym miejscu.
Dlaczego kot potrzebuje czegoś do drapania?
Jest wiele powodów, dla których należy dostarczyć kotu sprzętu do drapania, zapobiegając w ten sposób niszczeniu dywanów lub foteli.
• Ostrzenie pazurów. Przy okazji kot zrzuca stare, zużyte powłoki pazurów, pod którymi wyrastają nowe, lśniące pazury. Czasami pod takim sprzętem do drapania znajdujemy coś, co wygląda jak wyrwany pazur, a jest tylko zużytą powłoką.
• Trening chowania i wysuwania pazurów. Jest to umiejętność niezwykle ważna dla kota i przydaje się przy łapaniu zdobyczy, w walce z rywalami i przy wspinaniu się.
• Okazywanie wyższości. Gdy dominujący kot wyciąga się i ostrzy pazury w obecności podporządkowanego kota jest to demonstrowanie swojej pozycji (postawa imponująca).
• Znaczenie. Na spodniej stronie przednich łap znajdują się gruczoły zapachowe, których wydzieliną kot „znaczy" meble pozostawiając na nich swój ślad zapachowy. Możliwe, że kot wybierając nasz ulubiony fotel, do naszego zapachu chce dodać swój. Moja wskazówka: Jeśli kot nie chce korzystać z przygotowanego sprzętu do drapania, a niszczy meble, przyczyna może leżeć właśnie w zapachu. Proszę spróbować obić deskę czy konar do drapania kawałkiem starego wełnianego pulowerka przesiąkniętego zapachem pana lub pani -to najczęściej pomaga.
Czy kastracja jest konieczna?
Ten temat był i jest gorąco dyskutowany. Jedni odrzucają kastrację, jako służącą tylko człowiekowi i dlatego, że jej skutków dla kotów nie zbadano jeszcze naukowo. Inni są zwolennikami kastracji z następujących powodów:
• Zapobieganie nie kontrolowanemu rozmnożeniu.
• Bezdomne koty wałęsają się, roznoszą choroby, giną pod samochodami lub są wyłapywane i sprzedawane do laboratoriów.
• Kotki mające ruję i żyjące tylko w mieszkaniu potrafią uprzykrzyć życie głośnym „zawodzeniem", niepokojem i spryskiwaniem moczem. Jeśli nie zostaną pokryte odbija się to na ich zdrowiu.
• Dojrzałe kocury zostawiają wszędzie swoje znaki zapachowe, nawet w obcych mieszkaniach, jeśli uda im się tam wejść, aby zagłuszyć zapach innego kota. W okresie godowym są szczególnie narażone na niebezpieczeństwo, gdyż zaabsorbowane zdobywaniem kotki stają się nieuważne i łatwo mogą ulec wypadkowi, wdają się też w bójki ż rywalami.
Kastracja
Operacja wykonywana jest pod narkozą przez lekarza weterynarii. U kocurów zabieg przeprowadza się po osiągnięciu dojrzałości płciowej, a więc dopiero w wieku B do 10 miesięcy. jądra usuwa się dwoma małymi cięciami.
Kotki kastruje się po pierwszej rui. Okres ten wypada między 6 a 12 miesiącem życia. Zabieg można przeprowadzić oczywiście także później. Podczas operacji usuwa się ż jamy brzusznej jajniki przeważnie z częścią macicy. Cięcie zszywane jest nicią, którą usuwa się po tygodniu.
Zwykle zaraz po operacji zwierzęta mogą wrócić do domu. Pozwólmy kotom na ich zwykłym, ciepłym miejscu obudzić się z narkozy i pilnujmy, by nie próbowały się wdrapywać. Specjalna opieka nie jest na ogół potrzebna. Najczęściej właściciel kota jest bardziej zdenerwowany niż samo zwierzę. Jednak w przypadku komplikacji koniecznie trzeba powiadomić lekarza.
Sterylizacja
To słowo jest często błędnie używane na określenie kastracji kotek. Sterylizacja jest to wyłącznie spowodowanie bezpłodności poprzez podwiązanie nasienio- lub jajowodów. Instynkt płciowy zostaje zachowany, jak również i jego niepożądane w mieszkaniu skutki.
Tabletki: Zaleca się tylko dla kotek hodowlanych, u których przez pewien czas nie chcemy dopuścić do rui. Podawane dłuższy czas uszkadzają macicę.
Kot w ogrodzie
Światło, powietrze i ruch dobrze robią każdej żywej istocie. Także kot, który żyjąc z człowiekiem nie musi zdobywać pożywienia, cieszy się z poszerzenia przestrzeni życiowej i możliwości zabawy na dworze. Pozwólmy kotu wyjść na dwór, gdy będzie już całkiem zadomowiony i pozostawmy mu możliwość wycofania się, jeśli będzie czuł się zagrożony. Pozostańmy w jego pobliżu i zostawmy otwarte drzwi od tarasu lub piwnicy. Kot bardzo szybko będzie traktować ogród jako osobistą własność" i zacznie przepędzać obce koty.
Drzwiczki dla kota: Często widzimy jak kot siedzi pod drzwiami i miauczy, bo chce wyjść albo, odwrotnie, wejść do domu. Zdarza się to wiele razy w ciągu dnia, gdyż koty chcą stale „kontrolować" swoje terytorium i nie lubią, gdy drzwi im w tym przeszkadzają. Godne polecenia są specjalne drzwiczki, poprzez które kot może w każdej chwili wyjść z domu i do niego wrócić. Sklepy z artykułami dla zwierząt oferują wiele modeli do wbudowania w drzwi lub w okno. Oczywiście są one tak skonstruowane, że nie może z nich skorzystać złodziej.
Zabezpieczenie ogrodu: Koty wychodzące na zewnątrz są bardziej narażone na niebezpieczeństwa. Kota nie można nauczyć, aby nie wychodził poza ogród. Można mu to tylko utrudnić stosując, na przykład, „elektrycznego pastucha" wokół ogrodzenia. Gdy kot podczas wspinania się na ogrodzenie parę razy odczuje niemiłe wstrząsy, w przyszłości będzie unikał ogrodzenia. Zainstalowanie tego urządzenia wymaga uzgodnienia z sąsiadami!
Ogrody sąsiadów: Jest to szczególnie drażliwy temat, który często ma swój epilog przed sądem. Jedni twierdzą, że właściciel ogrodu nie może zmuszać swoich sąsiadów do trzymania kota w domu tylko dlatego, że poluje na ptaki, czasem wyłowi rybę ze stawu ogrodowego lub zanieczyści piaskownicę. Inni zaś twierdzą coś wręcz przeciwnego. Aby zapobiec nieporozumieniom, które często prowadzą do nieprzejednanej wrogości, należy wszystkie spory zawczasu omówić.
Tatuowanie kotów swobodnie biegających
Niestety zdarzają się kradzieże kotów w celu odsprzedania ich do laboratoriów badawczych. Z tego powodu należy tatuować koty wychodzące swobodnie na dwór. Można zapytać lekarza weterynarii, czy może to uczynić jednocześnie ze szczepieniami. Tatuaż wykonuje się pod narkozą na wewnętrznej stronie ucha, a numer jest łatwy do rozszyfrowania: Ucho prawe: Nazwisko lekarza weterynarii i numer tatuażu. Dla pełnego zabezpieczenia zwierzę rejestruje się w Stowarzyszeniu Hodowców Kotów. Laboratoria zobowiązane są do nieprzyjmowania tatuowanych zwierząt lub do niezwłocznego powiadamiania o ich dostarczeniu.
Wychowanie kota
Żyjąc z człowiekiem kot może się kilku rzeczy nauczyć, jeśli oczywiście chce. Choć mnie raczej wydaje się, że to moje koty oduczyły mnie kilku rzeczy. Na przykład, że nie wolno ich wystawiać na pokusę, zostawiając w zasięgu coś, czego nie powinny jeść.
Pięć złotych zasad wychowania
1 . Z kotem należy rozmawiać spokojnie. Dopiero gdy będzie miał do nas zaufanie, wykona to, czego chcemy.
2. Zakaz musi dotyczyć zawsze tego samego. Nie można na przykład, jednego dnia zabraniać żebrania przy stole, a drugiego dnia podawać jedzenie ze stołu.
3. Nie należy wydawać rozkazów. Wystarczy zdecydowane „nie", gdy kot na przykład drapie krzesło zamiast przeznaczoną do tego deskę.
4. Używajmy zawsze tych samych komend, jak „fuj", „nie", „psik" lub inne. Bądźmy konsekwentni.
5. Pochwalmy lub pogłaszczmy kota, jeśli nas posłucha. Strofować należy w sposób zdecydowany, ewentualnie można zastosować klaps złożoną gazetą. Krzyki i bicie, zamykanie i pozbawianie jedzenia nie odniosą skutku, a raczej spotęgują trudności wychowawcze.
Czego można kota nauczyć?
Reagować na imię: Powtarzajmy imię przy głaskaniu, karmieniu lub innych przyjemnych dla kota czynnościach. Wkrótce kot zapamięta imię i będzie na zawołanie przychodzić, zwłaszcza gdy spodziewa się dostać coś dobrego do jedzenia.
Drapać przeznaczone do tego urządzenie: Jeśli nie chcemy, by kot wyciągał się i ostrzył pazury na tapetach, dywanach i meblach, musimy mu przygotować specjalny sprzęt. Skoro tylko kot zacznie drapać w niedozwolonym miejscu, karcimy go słowem nie" i niesiemy do przygotowanego urządzenia i delikatnie prowadzimy łapki kota, jakby to robił drapiąc. Można też samemu drapać po powierzchni, odgłos powinien zaciekawić kota, który będzie próbował robić to samo. Czasami potrzeba wytrwałości, by osiągnąć tu cel.
Nie spać w łóżku: Jeśli z zasady jesteśmy przeciwnikami zwierząt w łóżku, trzeba zamykać drzwi do sypialni. Inaczej trudno „wyperswadować" kotu to przytulne miejsce.
Nie żebrać: Nie każdy kot prosi, ale jeśli już nabierze tego nawyku, trudno go odzwyczaić od żebraniny w czasie naszych posiłków. Najlepiej karmić kota w czasie naszego posiłku i z zasady nie dawać mu nic przy stole.
Nie kraść: Nie każdy kot kradnie. Ale jeśli już to robi, całkowite oduczenie go tego jest prawie niemożliwe. Nina wyglądała wprawdzie na „speszoną", gdy ją karciłam, ale nie zmieniła przyzwyczajeń. Mogę doradzić jedynie, aby nie zostawiać jedzenia na wierzchu i przykrywać garnki.
Chodzenie na smyczy: Możemy przyzwyczaić do szeleczek kota około 3-miesięcznego i pozwólmy początkowo, by kot prowadził nas gdzie chce. Dopiero po całkowitym oswojeniu się z szelkami i smyczą zacznijmy narzucać kotu kierunek.
Wskazówka: Niektórzy posiadacze kotów zachwycają się wychowawczą skutecznością strumienia wody z pistoletu wodnego, gdy na przykład, kot po raz kolejny wspina się na firankę. Ważne przy tym, że kot nie wie gdzie jest źródło nieprzyjemności.
Koty muszą się bawić
Gdy koty się bawią, ćwiczą zachowania potrzebne potem przy polowaniu. Skradają się skaczą, ćwiczą atak i obronę, ścigają i łapią zdobycz lub uciekają, gdy same są ścigane. Koty żyjące z ludźmi nie musza już polować, jednak ich naturalne umiejętności pozostają. Kot trzymany pojedynczo w mieszkaniu odczuwa śmiertelną nudę którą usiłuje zabić. Bawmy się z kotem, oczywiście wtedy, kiedy ma na to ochotę. Najlepszą porą jest wieczór. Wówczas koty są najbardziej ożywione i sygnalizują chęć zabawy. Moje koty bardzo lubią bawić się w chowanego i gonitwy. Inne natomiast zabawiają się chętnie kłębkami wełny, lśniącymi kulami ze staniolu, małymi piłeczkami lub myszkami z futra. Te ostatnie trzeba podrzucać, aby jak „w prawdziwym życiu" mogły na nie polować.
Co zrobić z kotem w czasie urlopu?
Zostawić w domu: Jest to najprostsze rozwiązanie, ale potrzebna jest odpowiedzialna osoba, która jeden, dwa razy dziennie przyjdzie do mieszkania i da kotu jeść, oczyści kocią toaletę i poświęci trochę czasu na pieszczoty i zabawę. Może ktoś z przyjaciół lub sąsiadów podejmie się tego zadania. W niektórych miastach są już tzw. catsitter, które oferują swoje usługi za opłatą i ogłaszają się w gazetach. Wziąć ze sobą: Można przyzwyczaić kota do podróżowania, zakładając, ze stale jeździmy do tego samego domu letniskowego. Nie radziłabym brać kota do hotelu lub na pole kempingowe. Musielibyśmy go stale zamykać, gdy chcielibyśmy korzystać z uroków urlopu. Kot odczuwałby również stres związany z obcym otoczeniem. W samochodzie można wypuścić kota z jego koszyka tylko wtedy, gdy zostaje spokojnie na miejscu. Trzeba jednak uważać przy otwieraniu okien i drzwi-wówczas na wszelki wypadek dobrze jest trzymać kota na smyczy. Gdy podróż ma trwać dłużej niż 6 godzin nie należy dawać kotu nic jeść poprzedniego wieczoru i podczas podróży, aby nie obciążać przewodu pokarmowego. Na wszelki wypadek trzeba mieć w pogotowiu plastikowy pojemnik z podściółką i wodą. Przy przekraczaniu granicy potrzebna będzie książeczka szczepień. informacje otrzymać można w sklepach zoologicznych, u lekarzy weterynarii albo w lecznicach weterynaryjnych (adresy w książkach telefonicznych).
Oddać na przechowanie: Może mamy przyjaciół, u których kot dobrze się czuje. Możemy też oddać kota do kociego pensjonatu. Pensjonat musi być przez nas sprawdzony, a z opiekunem kota należy wszystko dokładnie omówić. Przedtem kot musi mieć wykonane wszystkie szczepienia. Można się też dowiedzieć o przechowanie w schroniskach dla zwierząt. Niektóre dysponują kartoteką osób przechowujących odpłatnie zwierzęta.
Przeprowadzka - jak pomóc kotu przez to przejść
Kotom przypisuje się silne przywiązanie do swojego rewiru i trudności z adaptacją na nowym terytorium. Nie zapominajmy jednak o tym, że kot jest związany także z nami i pomóżmy mu przyzwyczaić się do nowego miejsca.
• Trzymajmy kota w opróżnionym pokoju razem z jego wyposażeniem (kosz, toaleta), aż minie zamieszanie związane z przeprowadzką.
• Pojedźmy razem z kotem do nowego mieszkania.
• Wstawmy do pustego jeszcze pokoju kota jego wyposażenie.
• Po urządzeniu mieszkania, zaprowadźmy kota na miejsce jego nowej toalety.
• Pozwólmy mu w całkowitym spokoju, uspokajająco przemawiając, poznać nowe otoczenie.
• Jeśli z nowego mieszkania kot będzie mógł wychodzić na ze wnętrz, trzeba go do tego stopniowo przyzwyczaić.
Nie jest prawda, że kot, który wychodził na zewnątrz, nie może się przyzwyczaić do życia tylko w mieszkaniu. Cierpiałby o wiele bardziej z powodu rozstania z nami, gdybyśmy go zostawili naszym następcom w domu.
To prawda, że czasami tęsknota za starym rewirem popycha kota do powrotu. Najdłuższa trasa, jaką przebył powracający kot wynosiła 1000 km - z Bostonu do Chicago. Jak działa ten mechanizm odnajdowania starego miejsca jeszcze w pełni nie wyjaśniono. Niektórzy sądzą, że jest to związane z polem magnetycznym Ziemi, inni natomiast uważają, że koty, jak ptaki wędrowne, wykorzystują nawigację kosmiczną i „obliczają" swoją trasę według pozycji Słońca.
Moja wskazówka: Proszę założyć kotu, zanim zezwolimy mu w nowej miejscowości wyjść, obróżkę z adresem i numerem telefonu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz