| Najmarniejszy kot jest arcydziełem - Leonardo da Vinci |
Należę do tej grupy kociarzy, która uparcie twierdzi, że nie ma brzydkich kotów. "Brzydkie" bywają koty zaniedbane, wychudzone, brudne, chore... Jednak zdrowy, zadbany, dobrze odżywiony kot ma sliczne, mięciutkie futerko, błyszczące oczy i naturalny wdzięk, któremu trudno się oprzeć. Często mam wrażenie, że koty lubią być podziwiane, a nasze nad nimi zachwyty przyjmują ze spokojną aprobatą, jak coś co im się słusznie należy ![]() My jednak nie bylibyśmy ludźmi, gdybyśmy nie mieli także i w kwestii kociej urody swoich gustów. A do podziwiania mamy całą galerię kocich piękności: |
![]() | BURASY Nie bardzo wiadomo dlaczego wśród osób poszukujących kociego towarzysza najmniej jest gotowych adoptować "zwykłego" burasa. Byc może kolor "bury" kojarzy się z czymś pospolitym, nieciekawym i smutnym? "Bure" są przecież listopadowe dni i niemodne płaszcze. Tymczasem kocie burasy z taką "burością" nie mają nic wspólnego! |
| Żadne inne koty nie mają tak pięknej oprawy oczu - te kreski, te ciemne obwódki, te brwi jak namalowane - przecież to taki "makijaż" naśladowały starożytne Egipcjanki! Do tego cała gama prążków lub ciapek układających się w subtelne wzory na całym futerku. Jeśli przyjrzymy się pojedynczemu włoskowi burasa zobaczymy na jednym włosie kilka kolorów! Przecież to futro jest jak najtrudniejsze puzzle - tylko natura potrafi ułożyć z tysięcy drobnych elementów tak skomplikowany wzór. |
| BURE z BIAŁYM Koty dla prawdziwych koneserów! Na jednym kocie dostajemy wszystko, co najpiękniejsze u burasów (patrz powyżej) w pakiecie z najmilszym w dotyku, mięciutkim, białym futerkiem. | |
| WHISKASIKI Koty jak z reklamy popularnej karmy, czyli inaczej mówiąc - srebrne cuda. Zachwycające połączenie srebrnego, białego i szarego futerka ozdobionego mniej lub bardziej wyraźnymi prążkami. Koty te sprawiają wrażenie niezwykle delikatnych i subtelnych - ale zdarza się, że na wrażeniu się kończy: wśród whiskasików również zdarzają się koty o iście ognistym temperamencie! |
| KOTY NIEBIESKIE Rzadka odmiana barwna, kojarzona głównie z kotami rasowymi: rosyjskimi i brytyjskimi, zdrarza się jednak i u "zwykłych" dachowców. Koty niebieskie co prawda dosłownie niebieskie nie są, ale niewiele im do tego brakuje - w spektrum kolorów ich szarości lokują się tuż koło błękitów. Chodząca gracja i elegncja! |
| RUDASY Skomplikowana kocia genetyka sprawia, że zdecydowana większość rudzielców to kocurki. Zdarzają się jednak również rude koteczki. Prawdziwi miłośnicy kociej rudości twierdzą, że rudy to nie kolor, a charakter! | ![]() |
![]() | TRIKOLORKI To z kolei wyłącznie koteczki. "Tytułowe" trzy kolory to: biały, czarny i rudy. Połączenie wyraźnych plamek w trzech kolorach daje mieszankę pełną uroku, pewnej zadziorności i delikatnosci zarazem. |
![]() | SZYLKRETKI Płomienny melanż rudości, czerni, czasem bieli i jeszcze kilku innych odcieni. To również tylko koteczki, ale w przeciwiństwie do trikolorek ubarwione nie w wyraźne duże plamki, a w szalone ciapki, kropki, kreski i "maziaje". Angielska nazwa tej maści to "tortoiseshell" - skorupa żółwia. Rzeczywiście - szylkretki nieco przypominają ubarwieniem szylkretowe żółwie. Kotki tej maści mają swoich wiernych fanów, którzy nazywają je pieszczotliwie "kretkami." |
Marzysz o trikolorce lub szylkretce? Koniecznie zajrzyj na wątek adopcyjny kolorowych kotek na forum Miau.pl!
COLOURPOINTY |
Ta
odmiana barwna występuje głównie u kotów rasowych (np. brytyjskich,
syberyjskich neva masquerade , perskich i wielu innych) i wywodzi się
od kotów tajskich, które naturalnie występują w tym kolorze.
Colourpointy są białe lub kremowe z ciemniejszymi oznaczeniami na
łapkach, pyszczku, uszach i ogonie. Od mnogości odmian barwnych można
dostać zawrotu głowy - znawcy wyróżniają pointy czekoladowe,
szylkretowe, liliowe, niebieskie oraz seal pointy i red pointy. Plamki
wybarwiają się u kociąt dopiero w wieku około 6 miesięcy - maluchy sa
dużo jasniejsze od dorosłych kotów.
|
KRÓWKI ![]() |
| Krówki powstają wtedy, kiedy Matka Natura jest w dobrym humorze: czarno-białe koty potrafią mieć przezabawny układ łat! Łaty na pyszczku, na brzuszku, na ogonie - każda łata dozwolona! |
| PINGWINKI ... czyli krówki w wydaniu eleganckim! Białe "skarpetki", a do tego czarny "frak" z białym "żabocikiem." A jeśli mamy szczęście to jeszcze długaśne białe wąsy! |
![]() | KOTY ŚNIEŻNOBIAŁE Biała sierść jest nie tylko śliczna, ale również przemiła w dotyku! Tym razem jednak przewrotna kocia genetyka bywa dla tych jasnych piękności niełaskawa: białe koty często bywają głuche. Pamiętajmy jednak, że dla kota niewychodzącego taka wada nie stanowi przeszkody w normalnym, szczęśliwym funkcjonowaniu. Bywają nawet sytuacje, w których ta wada potrafi przemienić się w zaletę: w Warszawie pracuje śnieżnobiała, głucha kotka Malibu - terapeutka (czworonożna "wolontariuszka" Fundacji Razem Łatwiej - zwierzęta przełamują Bariery ) Nic sobie nie robi z hałasu panujacego na wypełnionej ludźmi sali i wspaniale radzi sobie w obcym środowisku i nowych sytuacjach. |
KOTY CZARNE |
| Najbardziej tajemnicze, pełne wdzięku, ale i temperamentu. Wciąż zmuszają niektórych do przechodzenia przez ulicę ze strachu przed pechem - no cóż, gdyby rzeczywiście przynosiły pecha moje życie jako posiadaczki czarnej kotki, która przebiega mi drogę kilkadziesiąt razy dziennie musiałoby być niekończącym się pasmem udręk :) Najlepiej więc zapomnieć na dobre o średniowiecznych przesądach i z podziwem zapatrzeć się w żółte lub zielone kocie oczy w ciemnej oprawie. |
| Od kociej różnorodności można dostać zawrotu głowy! I tak jednak każdy właściciel wie, że sedno kociej urody leży nie w kolorze futra, a w tonie kołysanek mruczanych wporst do ucha! |







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz