piątek, 17 grudnia 2010

Kot Tonkijski



Kot Tonkijski - opis rasy

Wspaniała rasa kotów pochodząca z krzyżówek kotów syjamskich z kotami burmańskimi, co powoduje, że w różnym stopniu dziedziczą najlepsze cechy swoich przodków. W porównaniu z kotami syjamskimi są znacznie mniej uparte, mniej wymagające i spokojniejsze. Natomiast w odniesieniu do charakteru kotów burmańskich, są żwawsze i nieco bardziej „rozmowne”. Dzięki eksperymentowi skrzyżowania kotów syjamskich z kotami burmańskimi powstał interesujący kot o oczach w unikalnym kolorze rozjaśnionego turkusu (akwamaryn).
Koty tonkijskie pojawiły się na wystawach w 1965 r. W Polsce oficjalnie pojawiły się dopiero w 1996 r. Odpowiednio do pochodzenia, koty tonkijskie są niezbyt duże. Mają muskularną budowę i harmonijne proporcje ciała. Ważą od 2,5 do 5 kg. Kocury są masywniejsze i większe od kotek. Z wyglądu przypominają koty tajskie. Oczy są koloru akwamarynowego, skośne, pełne wyrazu i w kształcie migdałków. Zgrabne kończyny zachowują proporcjonalność do długości ciała, przy czym tylne są nieco dłuższe od przednich. Kształt głowy kotów tonkijskich przypomina lekko zaokrąglony klin. Futro jest krótkie, delikatne, miękkie, lekko połyskliwe i ściśle przylega do ciała.
W latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku koty syjamskie i koty burmańskie były już smuklejsze niż wcześniej i w Wielkiej Brytanii postanowiono z tych kotów wyhodować kota tonkijskiego w typie angielskim. W ten sposób powstały koty tonkijskie o wydłużonej mordce i wyraźnie smuklejszej budowie ciała. Przy okazji tego „zabiegu” u kotów tonkijskich pojawił się intensywnie zielony kolor oczu. Wspaniałość charakteru cechująca tę rasę została utrzymana.
Wśród cech charakteru kotów tej rasy należy podkreślić ich ogromny temperament, ogromną odwagę, a jednocześnie spokój, czułość i przywiązanie do człowieka. Chętnie przebywają wśród ludzi i z zaciekawieniem witają gości wraz z opiekunem. Bardzo chętnie i twórczo uczestniczą w zabawie. Są bardzo skoczne i zwinne, a jednocześnie ostrożne. Nie zrzucają drobnych przedmiotów z półek, nie dewastują mieszkań.
Koty tonkijskie szybko uczą się chodzenia na smyczy, a przy odrobinie cierpliwości i wyczucia stosunkowo łatwo można je nauczyć aportowania i wielu innych sztuczek.
Rodzaj krótkiej, ściśle przylegającej okrywy znacznie ułatwia pielęgnację.
Umaszczenie kotów tej rasy też stanowi dość unikalną cechę.
O ubarwieniu okrywy decyduje gen C.
Geny umieszczone na chromosomach występują w dwóch kopiach. Jedna z kopii pochodzi od matki, druga natomiast od ojca. Koty ubarwione równomiernie na całym ciele mają genotyp CC. Koty syjamskie „typ point” mają zabarwiony ogon, część twarzową (maska) oraz końcówki kończyn. Kolor oczu tych kotów jest niebieski.
Dla odmiany koty burmańskie mają wyraźnie mniej kontrastujące ubarwienie. U starszych osobników, dla laika bywa wręcz niewidoczne. Kolor oczu kotów burmańskich jest żółty.
Oczywiście każdy z podanych genotypów został odpowiednio oznaczony. Koty tonkijskie są krzyżówką kotów syjamskich i burmańskich i występuje u nich pośrednie umaszczenie futra. Pewna mieszanka genów daje potomstwu umaszczenie typu „norka”. Gdy skojarzy się dwa koty w typie „norka”, wówczas geny segregują w tzw. podziale mejotycznym, a następnie łączą się w zygoty typu norka oraz typu „solid’, które jest charakterystyczne dla kotów burmańskich oraz typu point, które z kolei jest charakterystyczne dla kotów syjamskich. W efekcie połowa potomstwa jest taka sama, jak rodzice.
Jest to rzekoma przyczyna nieuznawania przez niektóre stowarzyszenia kotów tonkijskich za odrębną rasę.
Piszę „rzekoma”, ponieważ wystarczy dokładniej się przyjrzeć wielu uznanym rasom, aby znaleźć wiele równorzędnych argumentów wskazujących, że te również nie powinny być uznawane. Lub odwrotnie: skoro uznano tamte, nie ma przekonujących przeciwwskazań, aby nie uznać tonkijskich. W efekcie mamy typowe „Co kraj, to obyczaj”.
W zasadzie z liczących się organizacji tylko FIFE „robi hodowcom pod górkę”. Być może chce w tak niefortunny sposób (po tylu już latach) zaakcentować swoją wyższość nad innymi?
Bez wątpienia takie zachowanie FIFE ma w Polsce wpływ na ograniczenie popularności tej rasy. Rzeczywiście pod patronatem WCF odbywa się tyle wystaw "co kot napłakał” i w związku z tym popularyzacja tych pięknych i niezwykle inteligentnych kotów jest hamowana.
Jednak my tak polubiliśmy kota tonkijskiego, że postaramy się to zmienić.
Koty tonkijskie zasługują na to, aby je lubić, a najwięcej satysfakcji mogą sprawić tym wszystkim, którzy chcą mieć kota towarzyszącego, a nie leżącego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz